Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2015, Lipiec1 - 0
- 2015, Czerwiec2 - 0
- 2015, Maj1 - 0
- 2015, Kwiecień1 - 0
- 2015, Luty1 - 0
- 2015, Styczeń2 - 0
- 2014, Listopad1 - 2
- 2014, Październik1 - 0
- 2014, Wrzesień2 - 0
- 2014, Sierpień3 - 1
- 2014, Lipiec1 - 0
- 2014, Czerwiec1 - 0
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Marzec3 - 0
- DST 37.40km
- Czas 02:36
- VAVG 14.38km/h
- Sprzęt juliet20
- Aktywność Jazda na rowerze
Coraz cieplej - na rower czas wsiadać !
Niedziela, 19 kwietnia 2015 · dodano: 23.04.2015 | Komentarze 0
Nareszcie nadszedł czas na rower, w związku z małym aczkolwiek ważnym wydarzeniem mogłam nareszcie oddychać pełną piersią. Znajomi wiedzą o co chodzi :) I tak niepostrzeżenie - przejechało się nam z mężem niespełna 38 km. Dużo jak na skostnienie po zimie. Przy okazji byliśmy na mszy w Nakle. Jak tam pięknie kwitła magnolia, cudnie. Po drodze napotkałam zawilce przy leśnej drodze prowadzącej z Utraty do Krośnicy, nie mam pojęcia czy chronione, ale w każdym bądź razie jestem zachłanna na oznaki wiosennego przebudzenia.
Skąd u mnie tyle radości? Ano wiosna, wiosna i obecność pojawienia się jednego takiego szczególnego miejsca na naszej mapie rowerowej - w Ligocie Czamborowej. Ale o tym kiedy indziej, nie ma sensu pisać za dużo, jak można planować kolejne wycieczki.
Skąd u mnie tyle radości? Ano wiosna, wiosna i obecność pojawienia się jednego takiego szczególnego miejsca na naszej mapie rowerowej - w Ligocie Czamborowej. Ale o tym kiedy indziej, nie ma sensu pisać za dużo, jak można planować kolejne wycieczki.

