Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2015, Lipiec1 - 0
- 2015, Czerwiec2 - 0
- 2015, Maj1 - 0
- 2015, Kwiecień1 - 0
- 2015, Luty1 - 0
- 2015, Styczeń2 - 0
- 2014, Listopad1 - 2
- 2014, Październik1 - 0
- 2014, Wrzesień2 - 0
- 2014, Sierpień3 - 1
- 2014, Lipiec1 - 0
- 2014, Czerwiec1 - 0
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Marzec3 - 0
- DST 8.80km
- Sprzęt juliet20
- Aktywność Jazda na rowerze
Sposób na zakwasy
Sobota, 16 sierpnia 2014 · dodano: 16.08.2014 | Komentarze 1
Mam dwa sposoby na zakwasy, które jak dotąd się sprawdziły. Pierwszy to kąpiel połączona z natryskiem na obolałe mięśnie a drugi to kolejny wysiłek fizyczny. Tym razem skusiłam męża na wypad do moich rodziców - w ramach walki z zakwasami. Możliwych dróg do moich rodziców jest kilka. Najkrótsza (nie sprawdza się tylko po deszczu, bo jest błoto) liczy zaledwie 4,4 km i tą dzisiaj wybraliśmy. Po drodze niestety nie spotkaliśmy zająca tego co zwykle, ale na pocieszenie udało mi się pstryknąć banalne, choć całkiem miłe dla oka (przynajmniej w mojej ocenie ) zdjęcie zachodu słońca nad Boryczą.
