Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi pomaranczowa z miasteczka Kadłub. Mam przejechane 497.68 kilometrów w tym 79.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 14.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy pomaranczowa.bikestats.pl
  • DST 52.80km
  • Czas 03:17
  • VAVG 16.08km/h
  • Sprzęt juliet20
  • Aktywność Jazda na rowerze

obiad nad wodą

Niedziela, 2 sierpnia 2015 · dodano: 03.08.2015 | Komentarze 0



         Nie ma jak zjeść smażoną rybkę z sałatkami i frytkami nad Jeziorem Turawskim, przy okazji pograć w karty, trochę się poopalać i jak gdyby nigdy nic wrócić do domu. Mogłam się przekonać, że nie tylko ja tak lubię spędzać czas. Tymczasem w domu czekał na mnie Markus, obiecałam go zabrać na krótki spacer, ale to już nie dzisiaj :)







  • DST 52.60km
  • Czas 02:51
  • VAVG 18.46km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

z wizytą u św.Jacka

Niedziela, 12 lipca 2015 · dodano: 03.08.2015 | Komentarze 0








  • DST 30.00km
  • Teren 30.00km
  • Czas 01:45
  • VAVG 17.14km/h
  • Sprzęt Giant Cypress
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bajkowo

Niedziela, 14 czerwca 2015 · dodano: 22.06.2015 | Komentarze 0

   
     Tym razem pożyczyłam sprzęt od teściowej, miejski charakter sprzętu miał mi pomóc przejechać bardziej komfortowo asfaltową trasę. Czy tak się stało? Trudno powiedzieć - zwłaszcza, że rower był nie do końca dopasowany do mojego wzrostu. Calkiem przyjemne było by posiadanie różnych rowerów - na różne trasy. Apetyt rośnie w miarę jedzenia.Trasa niewymagająca. Deszcz na szczęście nas ominął. 

        Bo drodze mały przystanek w Grodźcu - tam Bajkowe klimaty - drewniane domy, mały park rozrywki dla dzieci, jakoś tak góralsko trochę. Dla dzieci na pewno atrakcyjnie, dla dorosłych trudno powiedzieć.







  • DST 20.00km
  • Czas 00:55
  • VAVG 21.82km/h
  • Sprzęt juliet20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trening wieczorny

Piątek, 5 czerwca 2015 · dodano: 06.06.2015 | Komentarze 0


             Nie jeżdżę szybko - dla mnie jazda na rowerze to przyjemność - także podziwiania widoków dookoła. Zwłaszcza teraz - gdy zieleń wylewa się zewsząd a poza ten zapach - lasu, skoszonego siana. Trasa treningowa : Kadłub - Krasiejów- Staniszcze Małe - Spórok - Kadłub.Krótko i na temat.





  • DST 52.20km
  • Czas 03:16
  • VAVG 15.98km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Musiałam coś sprawdzić w Jemielnicy

Niedziela, 31 maja 2015 · dodano: 04.06.2015 | Komentarze 0


         

        Zajęciem do którego wracam w wolnym czasie jest grzebanie w rodzinnych pamiątkach, a także spisywanie historii rodzinnych i czytanie o historii Śląska. Stąd wypad do Jemielnicy - miejscowości, z której pochodziła moja prababcia Anna.  Chciałam się przekonać czy ktokolwiek z jej rodziny zmarł podczas zawieruch wojennych. Nazwiska poległych skrupulatnie wyliczone są na pamiątkowych tablicach obok kościoła. Na szczęście - wydaje się, że nie straciła na wojnie kogoś z najbliższej rodziny. Wojna dziesiątkowała mieszkańców Opolszczyzny. Swoją drogą w Jemielnicy jest bardzo ładnie. Historia miejscowości nierozerwalnie łączy się z Opactwem Cystersów, które powstało tutaj już w XIII wieku. Szkoda, że w związku z innymi planami - nie mogłam pochodzić deptakiem  za kościołem klasztornym. Wszystko przede mną. Poniżej widok na bramę klasztorną z kartuszem.



            Musieliśmy też z Damianem zahaczyć po drodze o naszą działkę, z widokiem na las sosnowy. Cóż - może kiedyś będzie stał tam nasz wymarzony domek. Zobaczymy, póki co myślę o następnych wycieczkach rowerowych. Brak czasu skutecznie wszystko komplikuje. 

 




  • DST 37.40km
  • Czas 02:36
  • VAVG 14.38km/h
  • Sprzęt juliet20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Coraz cieplej - na rower czas wsiadać !

Niedziela, 19 kwietnia 2015 · dodano: 23.04.2015 | Komentarze 0


           Nareszcie nadszedł czas na rower, w związku z małym aczkolwiek ważnym wydarzeniem mogłam nareszcie oddychać pełną piersią. Znajomi wiedzą o co chodzi :) I tak niepostrzeżenie - przejechało się nam z mężem niespełna 38 km. Dużo jak na skostnienie po zimie. Przy okazji byliśmy na mszy w Nakle. Jak tam pięknie kwitła magnolia, cudnie. Po drodze napotkałam zawilce przy leśnej drodze prowadzącej z Utraty do Krośnicy, nie mam pojęcia czy chronione, ale w każdym bądź razie jestem zachłanna na oznaki wiosennego przebudzenia.
          Skąd u mnie tyle radości? Ano wiosna, wiosna i obecność pojawienia się jednego takiego szczególnego miejsca na naszej mapie rowerowej - w Ligocie Czamborowej. Ale o tym kiedy indziej, nie ma sensu pisać za dużo, jak można planować kolejne wycieczki.






  • Teren 4.00km

zimowy spacer

Niedziela, 8 lutego 2015 · dodano: 08.02.2015 | Komentarze 0

 


           Gdy za oknem śnieg odpuszczam sobie całkowicie rower. Przygotowuje się jednak intensywnie na wiosnę. Chodząc z mężem na spacery i jeżdżąc na rowerze stacjonarnym min. 15 minut dziennie. Efekt ? Uzależniłam się od jakiegokolwiek ruchu. Bez małej porcji wysiłku czuję się ociężała. To zabrzmi banalnie, ale ruch poprawia mi samopoczucie i daje powera zwłaszcza teraz w okresie ciężkim dla księgowych :)







rozmówki damsko-męskie

Niedziela, 25 stycznia 2015 · dodano: 25.01.2015 | Komentarze 0




SOBOTA:
A: Damian, może wybierzemy się gdzieś na rower, może być krótka trasa, tak rekreacyjnie :)
D: Przykro mi, muszę oddać projekt jak najszybciej, jutro na pewno się gdzieś wybierzemy:)
A: No dobrze...

NIEDZIELA:
A: Damian, chodź odśnieżyć podwórko...
D: No dobrze...

Znam jednak jednego puszystego osobnika, który kocha śniegowe szaleństwo :) 
Niemniej jednak ruch na świeżym powietrzu zaliczony.





  • DST 12.00km
  • Sprzęt juliet20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Styczniowa jesień

Niedziela, 18 stycznia 2015 · dodano: 25.01.2015 | Komentarze 0

       
            Pogoda jak na razie wielce przyjazna, taka jesienna i mimo zawieszenia wycieczek rowerowych na czas zimowy-  grzechem byłoby nie rozprostować kości na trasie. Tym razem trasa krótka - Kadłub - Spórok - Kadłub. Bez fajerwerek, przyspieszyliśmy tempa po telefonie teścia, że w domu czekają na nas goście. Pozdrawiam Monikę i Damiana :) Po drodze zabłąkało się jedno selfie. 

                       




  • Aktywność Jazda na rowerze

Koniec sezonu rowerowego

Środa, 12 listopada 2014 · dodano: 12.11.2014 | Komentarze 2



       Tak się zastanawiałam czym zastąpić rower późną jesienią albo zimą, kiedy pogoda już nie taka atrakcyjna.  Szukać długo nie musiałam, rada przyszła sama. A właściwie codziennie przychodzi ilekroć wychodzę do pracy. To Benek, duży pies szwajcarski o nieposkromionej energii, istny diabeł. Tak więc uczymy się siebie nawzajem chodząc na spacery, bieganie na razie odpada, bo jak da się mu swobodę pędzi jak szalony i nie sposób go dogonić. Pozostają spacery, których tempo ustalam ja - jako tymczasowy opiekun, którego ma się słuchać.